Blog > Komentarze do wpisu
Finlandia-nowy rząd
Finlandia skręca na prawo
Jacek Pawlicki


Choć twórcy państwa opiekuńczego wypadli z koalicji rządzącej Finlandią, nowy gabinet nie zamierza go demontować
Na czele centroprawicowego rządu Finlandii stanie dotychczasowy premier Matti Vanhanen z partii Centrum Finlandii. Wesprą go trzy inne ugrupowania: konserwatywna Koalicja Narodowa, ekologiczna Zielona Unia i reprezentująca szwedzką mniejszość Szwedzka Partia Ludowa.

Największym przegranym zakończonych w niedzielę w nocy koalicyjnych rozmów są socjaldemokraci, którzy rządzili bądź współrządzili Finlandią od 1995 r. To oni bronili rozbudowanego systemu opieki socjalnej z darmowymi podręcznikami w szkołach i bezpłatną opieką dla dzieci, pozwalającą kobietom na pogodzenie kariery z życiem rodzinnym.

Skręt na prawo nie oznacza jednak rewolucji - nowy rząd chce zachować główne elementy państwa opiekuńczego. Największa zmiana to przyznanie odpowiedzialności za sprawy zagraniczne konserwatywnej partii Koalicja Narodowa. Konserwatyści nominowali szefa MSZ ostatni raz... w latach 30. XX w.

W polityce zagranicznej próżno jednak oczekiwać przełomu, jakim byłoby np. wejście Finlandii do NATO. Choć premier Vanhanen zapowiedział, że taki scenariusz pozostaje możliwy, prawdopodobnie nie odważy się na złożenie wniosku o członkostwo, gdyż przeciwna temu jest większość Finów. Na razie Szwecja i Finlandia zgłosiły akces do sił szybkiego reagowania NATO.

Największym wyzwaniem dla rządu będzie według premiera stworzenie do 2011 r. od 80 do 100 tys. nowych miejsc pracy. To pozwoli na zmniejszenie stopy bezrobocia z 7 do mniej niż 5 proc. Inne priorytety rządu to promocja fińskich technologii i know-how (np. w tym celu Finowie chcą zbudować w Chinach utopijne miasto przyszłości), walka z niekorzystnymi zmianami klimatu i przeciwdziałanie niekorzystnym skutkom starzenia się społeczeństwa.

Nowy rząd obiecuje też dość znaczną redukcję podatków - o 1,8 mld euro w ciągu najbliższych czterech lat, w tym podatku dochodowego o 1,1 mld euro. Finowie czekają w szczególności na obniżkę VAT na żywność z obecnych 17 proc. do 12 proc.

Zmniejszone mają też być podatki od spadków i darowizn. Wzrosnąć mają za to podatki od paliw, energii i używek. Ceny i tak horrendalnie drogich w Finlandii wyrobów tytoniowych i alkoholu pójdą więc w górę. Vanhanen tłumaczy to wysokim kosztem leczenia chorób wywołanych nadużywaniem alkoholu - aż 1,1 mld euro rocznie!

Finowie podobnie jak inni mieszkańcy Skandynawii nie wylewają za kołnierz. Średnie spożycie alkoholu na głowę mieszkańca wynosi tu rocznie 11,5 litra czystego spirytusu. W 2006 r. nadużywanie alkoholu uznano za najczęstszą przyczynę śmierci osób w wieku produkcyjnym. Finowie upijają się na umór mimo tego, że za alkohol płacą kilka razy więcej niż ich sąsiedzi przez Bałtyk - Estończycy. Aż 45 proc. ceny butelki wina w Finlandii to różnego rodzaju podatki.

Źródło: portal www.gazeta.pl


W drugim rządzie Vanhanena ministrami są następujące osoby:

premier Matti Vanhanen
wicepremier, minister skarbu państwa Jyrki Katainen
minister spraw zagranicznych Ilkka Kanerva
minister handlu zagranicznego i współpracy na rzecz rozwoju Paavo Väyrynen
minister sprawiedliwości Tuija Brax
minister spraw wewnętrznych Anne Holmlund
minister imigracji i sprawy Europy Astrid Thors
minister obrony Jyri Häkämies
minister administracji i rozwoju regionalnego Mari Kiviniemi
minister edukacji Sari Sarkomaa
minister kultury i sportu Stefan Wallin
minister rolnictwa i leśnictwa Sirkka-Liisa Anttila
minister transportu Anu Vehviläinen
minister komunikacji Suvi Lindén
minister handlu i przemysłu Mauri Pekkarinen
minister polityki społecznej i zdrowia Liisa Hyssälä
minister zdrowia i służby społecznej Paula Risikko
minister pracy Tarja Cronberg
minister środowiska Paula Lehtomäki
minister spraw mieszkaniowych Jan Vapaavuori



ps: oczywiście artykuł nie jest mojego autorstwa, jednak jest na tyle ciekawy, że postanowiłem go zamieścić
niedziela, 29 kwietnia 2007, tanngjost