Blog > Komentarze do wpisu
Północne demokracje cz.1

dolina Thingvellir

Północne demokracje. – w tym cyklu będe opisywać instytucje demokratyczne na obszraze Skandynawii od średniowiecznych thingów, aż po instytucję ombudsmana w Szwecji .

Średniowieczna demokracja na Islandii.

W rozważaniach na temat demokracji równie ważne znaczenie jak system ustrojowy Aten, ma wykształcona w Europie Północnej, głównie wśród plemion germańskich, ale i u Słowian, instytucja wiecu – pradawnej organizacji skupiającej wszystkich wolnych ludzi danego obszaru, rodu czy gromady. Nie tylko wyrafinowana kultura grecka znała kolektywny sposób podejmowania decyzji przez wolnych „obywateli“. Wiece, istniały oczywiście, też i wśród Skandynawów. Chyba najdłużej Thingi przetrwały na Islandii i Wyspach Owczych, stwarzając tym samym podwaliny pod współczesny parlamentaryzm tych krajów. Pozwolę sobie postawić taką tezę, instytucja wiecu, thingu była jednym z kamieni milowych demokracji.

Wspólnota Islandzka.

Około roku 930 w dolinie Þingvellir, zebrał się pierwszy wiec wolnych mieszkańców Islandii, nazwany – Alþingiem (dla ułatwienia będę się posługiwał uproszczoną nazwą Althing). Wydarzenie to było świadectwem powstania nowego organizmu politycznego – Wspólnoty Islandzkiej, albo inaczej Wolnego Państwa Islandzkiego.
Islandia była krajem imigrantów – poszukiwaczy przygód, banitów, celtyckich niewolników. Odkryta w 830 roku nie sprawiała wrażenia przyjaznej ziemi. Jednak dla wielu uchodźców z półwyspu Skandynawskiego stała się domem. Osadnicy norwescy przynieśli ze sobą, na wyspę instytucję dla nich oczywistą, czyli wiec (thing). Było to zebranie wszystkich wolnych mężczyzn o kompetencjach prawodawczych, gdy uzyskiwał funkcje sądownicze nosił nazwę althingu. Jednakże wiece w Norwegii czy innych obszarów w Skandynawii miały charakter bardziej lokalny. To dopiero na Islandii thing wykształcił się jako organ centralny, stając się wyrazem istnienia niezależnej struktury państwowej. Można powiedzieć, że Althing przerodził się w coś w rodzaju Zgromadzenia Narodowego skupiającego w swym gronie najważniejszych przywódców politycznych kraju – tzw. Goði (Godi).

Liderzy – naczelnicy
Pierwotnie, jeszcze w systemie wierzeń pogańskich godowie, pełnili funkcje religijne, jednocześnie będąc naczelnikami okręgów goðorð (godostwa) o charakterze administracyjno-sądowniczym. Trzeba wspomnieć, że Islandia w owym czasie została podzielona na ćwiartki - fjórðungar (zgodnie z kierunkami geograficznymi). W każdej zaś ćwiartce było 9 godostw. W ćwiartce północnej w połowie X wieku dodano 3 kolejne. Godostwa nie miały wytoczonych granic, były raczej instytucją do której przynależeli wolni chłopi. Przynależność do godostwa była obligatoryjna. Jednak chłopi mogli teoretycznie wybrać do jakiego Godiego chcą przynależeć. Jeżeli konkretny naczelnik był okrutny, nie spełniał swoich obowiązków, nie miał zdolności organizacyjnych, po prostu wybierano sobie innego. Należy zaznaczyć, że nie wiązało się to w żadnym wypadku ze zmianą miejsca zamieszkania. Gdyż jak wcześniej wspomniałem godostwa nie miały wytyczonych granic, a Godi nie posiadał zwierzchnictwa nad ziemią należącą do „jego“ chłopów. Godowie mieli obowiązek ochraniać chłopów, ci zaś udawali się ze swoim Godim na Althing i tam wspierali go swoimi głosami, udzielali mu też pomocy w walce z wrogami. W tej procedurze, można zobaczyć pewien bardzo demokratyczny czynnik, świadczący o sporym egalitaryzmie panującym na wyspie.
W okręgach jesienią i zimą zwoływano lokalne thingi várþing. Przewodniczyli im godowie. Odbywały się na nich sądy nad drobnymi sprawami, stronom przysługiwała apelacja do instancji wyższej. Warto wspomnieć, że godność godiego miała charakter prywatny, nie była dożywotnia, ale i nie dziedziczna, można było ją sprzedać albo kupić. Z czasem godowie rozdrabniali swoje godostwa przekazując kompetencje kolejnym godim, jednak oficjalnie na Althingu każde godostwo mógł reprezentować jeden godi.

Najważniejszy na wsypie - lögsögumaðr
Wróćmy jednak do samego Althnigu. Odbywał się on co roku, latem, w ostatnich tygodniach czerwca, w dolinie Thingvellir, jej centralną częścią jest Lögberg, czyli Skała Praw. Było to miejsce ze świetną akustyką. Wygłaszano tam przemówienia, zapytania, tam też zasiadał Głosiciel Prawa- lögsögumaðr. Był to jedyny urzędnik o charakterze centralnym na wsypie. Przewodził on obradom Althingu, pełnił funkcje doradcze. Jego najważniejszym obowiązkiem było recytowanie na głos, z pamięci praw Islandii. Co roku wygłaszał jedną trzecią przepisów. Jeżeli czegoś zapomniał, albo specjalnie ominął, i nikt tego nie zauważył, norma takowa przestała funkcjonować. Trzeba jednak przyznać, że z czasem Althing doszedł do wniosku, że należy spisać prawa, wyspy. Odbyło się to w roku 1117, w okresie zimy na farmie Haflida Massona. Na kolejnej letniej sesji Althingu wprowadzono w życie księgę Grágás- tłumacząc Prawo Szarej Gęsi. Ten spis praw obowiązywał bardzo długo bo aż do 1273 roku, kiedy recypowano prawo norweskie. Konstrukcja lingwistyczna Grágás, jest bardzo ciekawa, napisana językiem prostym, rytmicznym, posiada liczne rymy. Przypomina wręcz poemat, zapewne miało to pomóc głosicielowi prawa w łatwiejszym zapamiętywaniu przepisów. Jednak oprócz doskonałej pamięci Głosiciel Prawa musiał wykazać się też dobrą dykcją i silą głosu, świadczyć może o tym przypadek jednego z głosicieli prawa Grímr Svertingssona, który recytował zbyt cicho i został zdjęty z urzędu. Lögsögumaðr był wybierany na 3 letnią kadencję przez jeden z organów Althingu. Oprócz wyżej wymienionych nie posiadał, żadnych innych funkcji, chociaż ze względu na swoją autorytet przyjmował funkcję arbitra w ważnych sprawach. Tak było chociażby w roku 1000 kiedy Þorgeirr Ljósvetningagoði, pełniący funkcję Głosiciela Prawa, zdecydował o przyjęciu chreścijaństwa jako religi państwowej. Potem decyzja ta jeszcze była przyjęta osobno przez Althing. Urząd stopniwo tracił na znaczeniu, po roku 1262, by wreszcie po zawarciu unii z Norwegią przekształcić się w mianowanego przez króla – lögmaðr . Było ich dwóch i mieli znaczny wpływ na proces legislacyjny Althingu, zostali zlikwidowani w 1800 roku, można więc uznać, że pośrednio jest to również data likwidacji urzędu głosiciela prawa.

Sądzenie i tworzenie.

Althing posiadał trzy ważne funkcje prawodawczą i sądowniczą . Jednak nie znaczy to, że wszyscy w nim uczestniczący brali udział np. w pracach legislacyjnych. Althing w całości decydował tylko o najważniejszych sprawach w kraju, sprawami legislacyjnymi i sądzeniem, zajmowały się specjalne organy. W wiecu mogli uczestniczyć wszyscy wolni mężczyźni którzy spełniali wyznaczony przez Gargas warunek – byli zdoli do całodniowej pieszej podróży i noszenia tarczy. Obowiązek przybycia na wiec mieli wszyscy godi. Każdy z nich musiał zjawić się wraz z co najmniej dwoma kompanami Þingmennami , wybranymi z pośród przynależnych pod niego chłopów. Zazwyczaj na ting godi wybierał jednego na dziewięciu „poddanych“. Osoba wybrana która nie chciała wyruszyć na wiec, musiała zapłacić specjalny podatek, który częściowo pokrywał koszta podróży reszty.
Lögrétta – czyli ciało prawodawcze, składała się ze wszystkich 39 godich, 9 członków wybranych z poza kręgu naczelników oraz Głosiciela prawa. Jej głównym zadaniem było tworzenie nowych norm prawnych, rozwiązywania sprzeczności między przepisami, zwalnianie z przestrzegania przepisów. Lögrétta wybierała też głosiciela prawa z grona najbardziej szanowanych Islandczyków i znawców prawa. Można powiedzieć, że odpowiadała również, za politykę zagraniczną, ponieważ decydowała o przyjęciu lub odrzuceniu traktatów z innymi krajami.
Organami sądowniczymi Althingu były sądy okręgowe Fjórðungsdómur dla każdej ćwiartki. Każdy taki sąd składał się z 36 sędziów nominowanych i kontrolowanych przez godich z danej ćwiartki. Według Gargas K20 – sędzia musi być wolny, ze stałym miejscem zamieszkania, biorącym odpowiedzialność za swoje słowa i starszym niż 12 lat.
Wyrok wymagał prawie jednomyślności. Jeżeli co najmniej sześciu sędziów przedstawiało inne zdanie, to sprawa utkwiła w impasie.
Problem rozwiązano w XI wieku powołując piątą izbę sądowniczą fimmtardómur. Pełniącą funkcję sądu najwyższego. Było tam 48 sędziów, mianowanych przez izbę ustawodawczą. Decyzje w piątym sądzie były podejmowane zwykłą większością.
Warto też zwrócić uwagę na prawo stosowane na wyspie. Miało ono fundamentalne znaczenie, jam mawiał kronikarz Adam z Bremy XI wiek – Islandczycy nie mają żadnego króla, poza prawem. Całość prawa na Islandii miała charakter prywatny. Nie było instytucji wykonawczych, które by np. Egzekwowały wyroki sądu. Nie znano, także ścigania przestępstwa z urzędu. Proces na Islandii był procesem prywatnoskargowym, i to też w interesie danej jednostki, leżało wykonanie korzystnej dla niej wyroku.

Jak to wszystko funkcjonowało?
Można powiedzieć, że system ten trwający od 930 do 1262 roku funkcjonował różnie. Nie był on na pewno idealny. W tym czasie życie społeczne było bardzo brutalne. Wyroki sądu, nie zawsze przestrzegane, a zemsta rodowa często wykonywana. Co jednak uderza to fakt, że Islandczycy mogli zorganizować się w bardzo demokratycznym, jak na owe czasy społeczeństwie, nie mającym porównania do żadnego innego na kontynencie europejskim, a przede wszystkim nie uznającym władzy monarchii czy grupy oligarchów. Niestety z czasem apetyty godi rozpoczęli między sobą okropną walkę o władzę, która ostatecznie doprowadziła do podporządkowania wyspy królowi norweskiemu. Po tym wydarzeniu Althing tracił stopniowo swoje kompetencje na rzecz króla, jego zupełna marginalizacja nastąpiła ostatecznie pod panowaniem duńskim. W 1800 dekretem królewskim zakazano istnienia Althingu. Jednak już w 1843 przywrócono jego namiastkę. Reszta to już, sprawa historii najnowszej, równie fascynującej, jednak zasługującej na osobną publikację.

J.N.





poniedziałek, 07 maja 2007, tanngjost